Co zrobić, kiedy dziecko otrzyma niską ocenę?

Parę lat temu na zajęcia, które prowadziłam dodatkowo dla dzieci przyszła ok. 12-letnia osóbka. Bardzo ambitna, zdolna i pracowita. Niestety czasami zdarzały jej się ,,drobne zaniedbania”, które powodowały, że uzyskiwane oceny w szkole, do której uczęszczała były nieco niższe niż oczekiwane. Wówczas ze łzami w oczach opowiadała mi o tym jak nie ma już sił, bo przecież poświęciła tyle czasu, aby się nauczyć, ile niesprawiedliwości dostrzega w tym systemie oceniania ;-), a przede wszystkim jak ma przechlapane u rodziców, bo przecież błędu nie wolno jej popełnić. Pewnego dnia, po dość długim okresie czwórek i piątek, Moja Młoda Uczennica wpadła zła jak osa na cały świat.

– ,,Co się stało, że jesteś tak zła ?”-zapytałam.

– ,,No bo dzisiaj dostałam tróje z matematyki”-odpowiedziała przerzucając strony w książce.

– ,,Jeśli jest to dla Ciebie problem to co możesz zrobić, aby go rozwiązać ?”

– ,,Nie – dla mnie to nie jest problem ale dla moich rodziców oczywiście tak! Świat im się normalnie zawalił, a przecież trójka to bardzo dobra ocena, prawda? No niech Pani sama powie?!

– ,,Hmm” – zastanowiłam się, po czym odpowiedziałam: ,,Piątka to ocena bardzo dobra, czwórka jest dobra, a trójka-dostateczna. Pytanie czy Tobie odpowiada i jesteś zadowolona?”

– ,,Nie – właśnie mi nie odpowiada i chcę jakoś to naprawić.” – odpowiedziała Młoda lekko szlochając.

– ,,Jeśli tego chcesz możemy się wspólnie zastanowić co z tym dalej zrobić!”

Ocena stanowi wyłącznie informację w jakim stopniu uczeń opanował dany zakres materiału, jakiego wsparcia potrzebuje, w jaki sposób jego praca jest efektywna i przekłada się na konkretne umiejętności. Bardzo często przypominam, że jeśli nauczyciel wystawia ocenę to ma ona służyć wyłącznie dziecku zarówno wtedy, kiedy jest wysoka ale również wówczas, kiedy występuje jako jedna z niższych. Dziewczynka, z którą się spotkałam mogła opowiedzieć o swoim lęku, niskiej samoocenie, bezradności i zniechęceniu. Dzięki temu przekierowała swoją uwagę z tego jak zachowają się rodzice oraz z paru mechanizmów obronnych, które stosowała, aby poradzić sobie z trudną sytuacją, w której czuła, że zawiodła-na konkretne działanie np. umówię się z nauczycielem na poprawę, poproszę koleżankę, która lepiej opanowała materiał, aby mi wytłumaczyła trudniejsze zagadnienia, każdego dnia do terminu poprawy poświęcę 10 minut na powtórkę treści itd. Oczywiście piszę o takiej sytuacji, w której rzeczywiście otrzymana ocena wprawia dziecko w dyskomfort. Dla jednego będzie to trójka a dla innego dwójka i jedynka. Jednak ważne, aby przy każdej z nich porozmawiać najpierw z dzieckiem jak ono się z tym czuje, co chce zrobić i czy możemy mu w tym pomóc. Wielokrotnie jestem świadkiem sytuacji, w których dzieci przy odpowiednim wsparciu i pomocy odzyskują wiarę we własne możliwości i siły, ogromną motywację i chęć zmiany sytuacji. Pozwólmy naszemu dziecku skonfrontować się z własnymi problemami i poczuć, że ma wpływ na to co się wokół niego dzieje – na swoją pracę, jej wyniki i efekty, nawet jeśli za pierwszym razem coś się nie powiedzie. To jest dopiero najlepszy moment, aby usiąść z nim i przeanalizować wszystko co mogło się zdarzyć i to, co można zrobić, aby dokonać pewnej zmiany. Ocena ma służyć dziecku w każdym względzie, a przede wszystkim w tym, że zawsze ma wsparcie w swoich Najbliższych – mądre i pełne akceptacji zarówno dla jego sukcesów jak i porażek.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *