Ta metoda wychowawcza naprawdę się sprawdza

Ilu dorosłych tyle pomysłów i opinii co do metod wychowywania dzieci. Na wszystko musi być przecież jakiś sposób – zarówno na dziecko grzeczne jak i to, które wymyka się ustalonym zasadom i regułom. Nie neguję żadnej z nich, bo cenię zdanie osób bardziej doświadczonych od siebie, którzy znają swoje dziecko, rodzinę czy w przypadku nauczycieli całą klasę. Niejednokrotnie jednak byłam świadkiem zagubienia się Nas Dorosłych w stosowanych rozwiązaniach, które po prostu po jakimś czasie przestawały działać a rodzice lub nauczyciel stawali w martwym punkcie z pytaniem ,,Co zrobić dalej ?” Z ogromnym zainteresowaniem i uwagą przyglądam się (czytam, wertuję i słucham) aktualnym problemom wychowawczym zarówno po stronie rodziców jak i zespołu nauczycieli. Jakiś czas temu miałam okazję przysłuchiwać się krótkiej debacie na temat stawiania punktów – raz dodawania ich a innym razem odejmowania, stawiania plusów i minusów, świateł i naklejek. Umówmy się – nie chcę tutaj opisywać jak te metody są złe, bo każda z nich jest mi dobrze znana również z pracy własnej. Jednak jakiś czas temu postanowiłam, że wszystko co chcę, aby mój zespół stosował w swojej pracy wychowawczej to WARTOŚCI.

Wychowujemy przez wartości, dlatego nieustannie komunikujemy je zarówno naszym uczniom jak i ich rodzicom. Na wspólnych spotkaniach i zebraniach ustaliliśmy, które z nich są dla nas najważniejsze i pracujemy na nich przez najbliższy rok. Wspólna praca na wartościach niesamowicie scaliła nas jako zespół, ustaliła nasza misję, sprecyzowała cele. Z nową siłą rozpoczęliśmy pierwszy dzień września komunikując rodzicom wartości, które bierzemy na tzw. warsztat. W naszym przypadku to uczciwa praca i nauka, szacunek do każdego człowieka – kolegi i koleżanki, wszystkich pracowników szkoły, rodziców, otwartość na wzajemne doświadczenia i poglądy. W momencie, kiedy uczeń swoim zachowaniem łamie ustalone zasady rozmawiamy z nim o tym natychmiast wskazując dokładnie, które wartości narusza i dlaczego jest to dla nas ważne. Można się z tym zgadzać lub nie, ale od momentu naszej decyzji o takim systemie pracy mamy coraz mniej problemów wychowawczych w szkole. Zupełnie normalnie rozmawiamy z dziećmi, a wręcz ujmę to prościej ,,Gadamy z nimi po ludzku!” W ten sposób szanujemy i uwzględniamy ich podmiotowość. Przestają być wyłącznie obiektem niekonsekwentnych plusów, minusów, punktów i świateł. Dajemy przestrzeń rozmowie. Jest jednak jeden warunek – dopóki wszyscy decydujemy się na wspólną pracę w ramach szkoły-jesteśmy w ustalaniu i szanowaniu naszych wartości solidarni. Dzisiaj, kiedy przychodzą do mnie rodzice po poradę co do metod wychowawczych pytam: A jakie zasady są dla Was istotne? Czy Wasze dziecko o nich wie? Czy potrafisz powiedzieć swojemu dziecku co czujesz, kiedy je łamie i dlaczego nie masz zgody na pewne zachowania?  Uczyń swoje dziecko partnerem w tworzeniu wspólnych wartości i zasad, zaangażuj je w cały proces budowania tego, co w Waszym Domu, Klasie, Szkole jest istotne nawet wtedy, kiedy jest to opatrzone ciężką pracą. Pamiętaj, że takie działanie ponownie pozwala Twojemu dziecku poczuć, że ma wpływ, jest istotnym członkiem Waszej grupy i zapewniam, że nie ma innej metody, która tak bardzo pozwoli poczuć mu się ważnym, akceptowanym i kochanym.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *